Tier lista
Top 10 by Kuchar
Niniejsza lista to spis 10 najlepszych modeli do lotra według Kuchara. Niestety cierpi ona na wiele schorzeń, które przejęła najprawdopodobniej od autora. Te, które udało się zdiagnozować to min. skrajna subiektywność, brak jakiejkolwiek logiki w procesie wyboru, wątpliwe doświadczenie turniejowe i osiągi autora oraz widoczne wszędzie faworyzowanie modeli, którymi gra najczęściej. Artykuł jak najbardziej nie powinien być brany serio, a przedstawione w nim poglądy winne być zweryfikowane co najmniej kilka razy - najlepiej przez osoby, które rzeczywiście znają się na grze (autor twierdzi, że też się zna - nie dajcie się zwieść). Chciałbym również zaznaczyć, że z tego co mi wiadomo jak przystało na samozwańczych guru i autorytetów w środowisku graczy osoba pisząca słabo reaguje na wszelką krytykę. Próby przemówienia mu do rozsądku; nawet podając logiczne argumenty będą niczym więcej niż stratą czasu jako, iż podmiot liryczny wykazuje wyjątkowo ciężki, wręcz patologiczny brak reakcji na głosy spoza jego własnej głowy. Z wymienionych względów proszę o ograniczenie się jedynie do pozytywnych komentarzy i reakcji, autor będzie również wdzięczny za każdą próbę łechtania jego olbrzymiego ego. Kończąc ten przydługi, bezsensowny, a przede wszystkim ubogi merytorycznie wstęp; jeśli kogokolwiek interesują kryteria jakimi Kuchar kierował się przy wyborze to były to:
- stosunek kosztu do statystyk i zasad
- stosunek kosztu do statystyk i zasad
- użyteczność zasad
- potencjał na polu bitwy
- potencjał na polu bitwy
- niezależność modelu
Nie, żeby rzeczywiście była to prawda - ciężko nie odnieść wrażenia, że autor kompletując listę umieszczał tam zupełnie losowe modele - nijak mające się do wymienionych wyżej kryteriów. Więc obawiam się, że prawdziwe powody, dla których wybrał dane profile pozostaną na zawsze zagadką. Przy danym modelu należy spodziewać się również krótkiego wyjaśnienia wyboru, ale nie będzie to raczej nic sensownego, a już na pewno wartego czytania. Co ciekawe Kuchar uważa, że każdy model z tej listy powinien zostać trwale osłabiony lub usunięty z gry - co zresztą dowodzi jego niepoczytalności. Zatem pochowajcie żony i dzieci, zostawcie nadzieje za sobą i zapomnijcie o wszystkim co myślicie że wiecie, od tej chwili wkraczacie w odmęty głowy Kuchara, przy której mroczna puszcza to plac zabaw… . Pamiętaj - wchodzisz na własne ryzyko.
10. Spider Queen
Model, który od wypuszczenia zawsze pojawiał się na stołach. Nie ważne, że był nerfiony dokładnie 73 razy - i tak ciągle wracał, w odwłoku mając wszelkie osłabienia i próby zrobienia z niego normalnego profilu dla klimaciarzy, którymi zresztą jak wiecie gardzę. W szarży zabija wszystko z czym wygra walkę, jest super mega hiper super bardzo mega mobilna. Chodzi po ścianach waszych mieszkań jak po otwartym terenie, a na dodatek rozmnaża się szybciej niż króliki. Ale co najważniejsze robi połowę scenów praktycznie samodzielnie - 115 punktów za wygraną grę w co 2 scenariuszu może brzmieć jak auto-wybór ale pamiętajcie, że to Kuchar układał tę listę - to nie może być takie proste.
9. Rivendell Knight
9. Rivendell Knight
Generalnie lepszej kawalerii to nie znajdziesz, a jak ktoś Ci mówił, że w Rohanie jeździ lepsza to kłamał. Model ten to trochę jak Inspektor Gadżet (wersja z kreskówki, nie z tego filmu dla dzieci) - jedzie pół pola bitwy, strzela, jest twardy, dobrze walczy i jeszcze lepiej zabija. Żeby było śmieszniej ma teraz elfi scyzoryk - więc jak myślałeś, że 5 walki Ci wystarczy to byłeś w błędzie. Na pociechę dodam, że rozpiski złożone wyłącznie z tych panów muszą mieć Erlonda, który jest tylko (uwaga spoiler) nr 7 na tej liście. Ze strony GW znikają szybciej niż się pojawili.
8. Burhdur
8. Burhdur
Normalnie to wstawiłbym tu trolla jaskiniowego albo Dwellera ale autorzy profilu stwierdzili, że dadzą takiemu najlepszemu potworowi (jeśli chodzi o stosunek koszt/jakość) w grze zestaw potęg i kluczowe heroiki i oto jest. Tani jak wczorajszy śnieg, kozak staty, jest monsterkiem czyli ma zestaw ataków pt. “wygraj grę jedną wygraną walką” potocznie zwanymi BPA. Do tego całość na małej podstawce, której nie musisz oliwić bo i tak wszędzie wejdzie. Gdyby jakość modeli w grze była odwzorowana w cenach zestawu to wyceny Burhdura nie podjąłby się nawet Forge World.
7. Erlond Master of Rivendell
Tego to się na pewno nie spodziewaliście. Co tu dużo mówić, zaraz po Glorfie najbardziej pokrzywdzona postać w filmie, której zasługi przypisano komuś innemu. Co ciekawe stoi za tym w obu przypadkach Arwena, która z bliżej nieznanych mi względów dostała zdecydowanie za dużo czasu ekranowego. Wracając do pokrzywdzonego, nie byłoby w nim nic wartego uwagi gdyby nie fakt, że dostał czar który potrafi zrobić gierkę po jednym użyciu. Do tego dobrze walczy, klepie wszystko co jest niematerialne jak Eowina (mimo, że jest facetem), zabić tego to się nie da, heroików ma od groma, prowadzi plus minus 21931023 jednostek, a do tego z jakiś dziwnych względów jest przerażający (może autorzy profilu jak zobaczyli jak gięty im wyszedł stwierdzili, że takie staty i zasady muszą wzbudzać przerażenie). Jakbyśmy chcieli sprawić, żeby Erlondowi nigdy nie brakło woli to można wystawić go ze swoim ulizanym paziem - Lindirem. Generalnie cała lista top 10 powinna być złożona wyłącznie z modeli z Rivendell ale Kuchar bał się być posądzony o rasizm i dyskryminację orków.
6. Goblin King
Burhdur tylko, że jeszcze lepszy. Uprzedzając pytania typu “ale jak to, przecież nie ma modelu lepszego niż Burhdur” przypomnę, że znajdujecie się w głowie Kuchara, a tutaj nie ma rzeczy niemożliwych. W każdym razie do wymienionego wyżej herszta trolli dodajemy nietykalność na magię, niezabijalność i bycie grubym - po wymieszaniu dostajemy takie bliżej nieokreślone coś. Model ten możesz śmiało puścić w środek sił przeciwnika bo przeciwnik prędzej zetrze wszystkie kości na pył niż wbije mu ranę. Jedną z głównych zalet tego przystojniaka to fakt, że nikt nie pamięta jego zasad. Korzystając z tego faktu możemy w kluczowym momencie przejść się po paru naszych goblinach (spokojnie, nawet jak zabijemy to nic się nie dzieje, przynajmniej będzie co wystawić jak skryba zda męstwo na 6 i 6) i dorwać się do bohatera, który myślał że będzie odpalał heroika i mordował mięso. Co ciekawe podobny efekt możemy uzyskać biorąc Grinnaha do rozpiski aby nagle zamienić się miejscami z królem. Nie pytajcie mnie jak on to robi - tego nawet Kuchar nie wie. Niby obecnie elfy całkiem łatwo mogą naszego grubasa zabić ale z drugiej strony jak grasz na jakieś Rivendell to i tak możesz śmiało oddać gierkę od razu i oszczędzić sobie nerwów.
5. Theodred, Heir of Rohan
Tak jest, to ten co wziął i umar. Historia tego profilu jest krótka i bez puenty - GW stwierdziło, że zrobi coś, aby model niegrywalny był grywalny, ale jak wielu z was się domyśla nie wyszło. Wcześniej był lepszy bo nikt nim nie grał - teraz każdy kto gra Rohanem a nie ma go w rozpisce jest nazywany casualem i klimaciarzem (tak wiem, mocne słowa ale nazwijmy rzeczy po imieniu).
Taki Eomoer tylko tańszy i lepszy, tańsza wersja SQ z dobra czy Terminator T-900 - przydomków dziedzic tronu podczas swojej krótkiej kariery zaskarbił sobie wiele. Żaden z nich jednak nie oddaje siły jaką dysponuje w pełni. Mieli wszystko w co bezmyślnie wjedzie. Zestaw potęg i strike jest, 7 defa jest, a najlepsze jest to, że kosztuje tyle co nic tylko, że jeszcze mniej. O pieszym modelu tego pana krążą legendy wśród najstarszych górali z Carn Dum. To trochę tak jak z dziewicą na studiach - każdy słyszał, nikt nie widział. Podobno, gdy jeden egzemplarz pojawił się na allegro to wyrąbało serwer - właściciel wpisał za dużo zer w polu “cena”.
4. Boromir of Gondor
Mistrz umierania i po prostu nie wchodzenia do Mordoru. Ma tyle potęg, że jak rzucisz 3 pały na wygranie walki to spokojnie możesz podbić i Ci jeszcze zostanie (świetne rozwiązanie dla graczy, którzy mówią że przegrali przez kości). Pieszo nie widziałem go jeszcze na stole (albo widziałem, ale mój mózg nie przyjął tego widoku do wiadomości), morduje wszystko jak leci. Heroików ma od groma, do tego śmieszna trąbka, która najczęściej nie da Ci nawet szansy na rzucenie tych 3 pał. Co bardziej inteligentny czytelnik domyśla się też, że model prawie nic nie kosztuje, a jakby kosztował więcej to i tak bym powiedział, że nic nie kosztuje. Jedyny problem tego profilu to mało czasu żeby wypstrykać się ze wszystkich potęg bo niestety GW poskąpiło mu woli i losu. No chyba, że masz w rozpie model z fortify spirit albo inny dający resista. Wtedy skaczesz po głowach wszystkiemu co wejdzie pod konia, zostawiając za sobą kawałki plastiku, metalu i farbę, która odpadła z modeli po przegranej walce.
3. Cave Drake
Tak to się właśnie kończy jak GW próbuje coś przywrócić do życia. Jak myśleliście, że z Theodredem dali w palnik to dalej nie czytajcie. Płacimy tyle co za średniej klasy bohatera do walki. Dostajemy szybkiego, nietykalnego przez magię, niezabijalnego (nie jestem pewien ale z tego co pamiętam ma około 21039 żyć i 43813 obrony) monstera. Co ciekawe żeby zabić przeciwnika nawet nie musi on szarżować jak np SQ czy nazg na bestii. 4 ataki z bazy spokojnie starczą żeby rozerwać każdego kozaka, co się porwał na jaszczurkę. A jak jesteś w szarży to przeciwnikowi nawet heroiczna obrona nie pomoże. Niby słabo, że ma 1 potęgę ale nie dajcie się zwieść - sama obecność tego modelu sprawi, że przeciwnik nie będzie wiedział co zrobić. Osobiście najbardziej lubię grać na takich co chcą tego typu modele zabić. Po 2h, 10 walkach i oddanym scenariuszu najczęściej słyszę “kurde jeszcze tylko 5 ran bym wbił i byś przegrał”. Jak dla mnie model ten można porównać do psa zaganiającego owce na stole - wszystko spierdziela, byle dalej od smoka.
Gdyby nie fakt, że model jest rzadszy niż adamantium to grałbym tylko na nim.
2. Arwen Evenstar
Powód kompleksów nastolatek urodzonych na przełomie lat 90 i 80. Na stole główny wyznacznik PG dla dobra, w skrócie - masz w rozpie to jesteś PG ścierwem, nie masz to weź kup i miej (pozdro dla Szamana). Robi to samo co Erlond tylko jest 3 razy tańsza - wjazd, gniew na 8 kościach i elo dzięki za gierkę. Musieli ją wzmocnić, bo przecież do tej pory była tylko w co 2 rozpie, a nie w każdej. Także mamy więcej woli, darmowy channelowany gniew, parę dodatkowych heroików, 6 walki, elfi miecz a jakże i do tego zajomanego od Glorfa giętego rumaka. Sam fakt, że nawet Andrzej (znany i szanowany na lotrowej scenie klimaciarz, pozdro byku) wziął ją na DMP świadczy o giętości i nie zbalansowanej sile tego profilu.
1.Hunter Orc
Od czego by tu zacząć… w sumie sam nie wiem bo sam fakt, że takie profile istnieją sprawia że jest mi niedobrze. W każdym razie to za mało, żebym tym nie grał (tutaj wchodzi mój brak sumienia), co więcej przyznaję się do winy i biorę odpowiedzialność za wszelkie szkody umysłowe i fizyczne jakich nabawili się moi przeciwnicy gdy grałem hunterami. Dla niekumatych - 2 ataki i 4 siły za 8 punktów. Najlepszy dowód na to, że GW ma poczucie humoru. Jak chcecie skończyć wszystkie mastery w top3 to kupcie 5 boxów hunter orków, paru bohów aby to prowadzić (wybór dowolny, im lepszy stosunek ilość prowadzonych modeli/koszt tym lepiej) i ewentualnie shade’a. Dla tych wszystkich, którzy myślą że ostatnie zdanie to żart pogadajcie z Czakim. Żeby dobrze pokazać o czym mówimy - jakby kosztowali 10 punktów dalej byliby na 1 miejscu tej śmiesznej listy. Jakby tego było mało teraz możemy dać tym panom jeszcze siekierki - 5 siły i 2 ataki za 9pkt. Takiej okazji nie znajdziecie nawet w czarny piątek w Walmarcie. Zakończę przytoczeniem części remiksu własnego autorstwa znanego i cenionego (szczególnie na scenie lotra) utworu, który kapitalnie podsumuje ten profil, jak i również cały artykuł.
Hunter, Orki z Majorki
Hunter, Orki z Majorki
Orki z Poznania
I ze Stalowej Woli
Sauron stworzył walenie
I bawi się z nimi, kiedy się goli
Bonus dla wytrwałych:
0. Galadriel, Lady of Light
Poziom giętości tego modelu wychodzi z jakiejkolwiek znanej graczom skali. Ma praktycznie wszystko czego można chcieć, a nawet więcej. Dostęp do jednych z najsilniejszych czarów w grze, najważniejsze heroiki, światło bez konieczności czarowania, obniżanie męstwa, terror… krąży legenda, że lista zalet tego modelu ma tyle samo punktów co rozwinięcie dziesiętne liczby PI. Gdzieś w okolicach 78 punktu znajdziemy: milion żyć, milion losów (oczywiście z przerzutem), dwa miliony woli i darmówka, wszelkie predyspozycje do walki - 3 ataki, 4 siły, 6 fighta. Cwaniakom kwestionującym jej przydatność grając na rozpiski bez magów i spirit’ów GW utarło nochala dając jej dodatkowo czar instill fear. Po co brać modele z resistem, albo fortify spirit na sobie (jak np. Glorf czy Elendil) jak możemy mieć fortify na całej armii (włącznie z sobą, iks ku*wa de). U osób porównujących ten profil z innymi za podobny koszt punktowy wyjątkowo często słychać rechot już przy pierwszym porównaniu. Kończy się on najczęściej dopiero po przeglądnięciu wszystkich 3 podręczników. Jakby ten model kosztował 50 punktów więcej to i tak dalej byłby wystawiany, jakby kosztował 70 więcej to też. Jakby dostała w tej edycji możliwość posiadania konia to już dawno bym nie grał i nie czytalibyście tego wątpliwej jakości artykułu. W sumie ciężko mi jednoznacznie określić czy byłaby to dobra czy zła rzecz.
Mógłbym zrobić listę top 20 ale mi się nie chciało więc wymienię tylko modele, które walczyły (ale poległy) w walce o top 10. Są to w skrócie:
Całe Rivendell (Bracia, Gil, Glorf…)
Całe Rivendell (Bracia, Gil, Glorf…)
Shade - z oczywistych względów
Fimbul/Yanzeg - Kozaki za darmo
Elendil - nietykalna maszyna do zabijania wszystkiego
WK na bestii - przekozak, który potrafi zrobić wszystko
Half trolle - za świetny stosunek staty/koszt
Dweller - jeden z najtańszych monsterów w grze, 7 walki, 8” ruchu, resistance
Khandish King na Rydwanie
Może sporo pominąłem, może o części zapomniałem, może się nie znam - na teraz to tyle. Dla tych, którzy dotarli - jestem pod wrażeniem, a dla tych którzy polegli/nie wytrzymali/zgubili się po drodze postawcie świeczkę w komentarzu. Jeśli ktoś czuje się urażony treścią zawartą w tym artykule to niech się czuje, a ja się żegnam bo idę płakać, że gala jest gięta - elo. Żartuje nie linczujcie plox.
Patryk “Kuchar” Kucharski
Komentarze
Prześlij komentarz